Z dojazdem do sali zabaw, kawiarni albo do Was

Urodziny technologiczne dla dzieci w Warszawie

Balonik, animator i konkurs z krzesłami sprawdzają się od lat. Tylko część dzieci woli budować niż tańczyć w konga.

Urodziny technologiczne to warsztat, nie występ. Przez całe przyjęcie dzieci same coś budują, programują i testują, a solenizant wychodzi z gotowym efektem, nie tylko z workiem cukierków.

Przyjeżdżamy z całym sprzętem tam, gdzie planujecie przyjęcie: do sali zabaw, kawiarni, do Was do domu albo do placówki. Możecie też przyjść do nas.

Co dzieci robią na takim przyjęciu

Robotyka LEGO, 3 do 6 lat

Dzieci budują mechanizm z zestawów LEGO Education, uruchamiają go i od razu widzą efekt. Bez ekranu pośrodku, wszystko dzieje się w rękach.

Scratch i Roblox, 7 do 12 lat

Uczestnicy programują prostą grę albo scenę i testują ją na miejscu. Efekt zabierają ze sobą, na telefonie albo mailem do rodzica.

Python i Minecraft, 13 do 18 lat

Starsza grupa dostaje projekt z prawdziwym kodem. Z tą różnicą, że kończy się na przyjęciu, a nie na klasówce.

Przyjeżdżamy tam, gdzie planujecie przyjęcie

Sala zabaw, kawiarnia z pokojem do wynajęcia, sala w przedszkolu lub szkole, dom albo mieszkanie. Bierzemy ze sobą komplet sprzętu: zestawy LEGO Education, laptopy i wszystko, czego wymaga scenariusz. Wy zajmujecie się tortem.

Jeśli wolicie nie organizować miejsca, przyjęcie może odbyć się u nas.

Prowadzą trenerzy, którzy uczą na zajęciach regularnych, a nie animatorzy wypożyczeni na jedno popołudnie. Ta sama osoba, która w tygodniu tłumaczy dzieciom pętle w Scratchu, w sobotę prowadzi przyjęcie.

Ile trwa i dla kogo

Od 2 do 8 godzin

Długość ustalamy z Wami. Dwie godziny wystarczą na jeden projekt, przy całodniowym evencie dzieci przechodzą przez kilka.

Od 3 do 18 lat

Scenariusz piszemy pod wiek grupy. Sześciolatek i trzynastolatek dostają dwa różne przyjęcia, choć oba w tej samej konwencji.

Scenariusz pod trzy zmienne

Wiek dzieci, liczba uczestników i charakter wydarzenia. Nie ma jednego sztywnego programu, który dostaje każda grupa.

Ile to kosztuje

Cenę ustalamy indywidualnie, bo zależy od trzech rzeczy: liczby dzieci, długości przyjęcia i miejsca. Dwie godziny dla ośmiorga sześciolatków to inna wycena niż całodniowy event dla dwudziestki nastolatków z dojazdem na drugi koniec Warszawy.

Wycenę dostajecie po krótkiej rozmowie, w której ustalamy te trzy rzeczy. Rozmowa nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje.

Jak to zamówić

1. Telefon albo mail

Mówicie, ile dzieci, w jakim wieku i kiedy planujecie przyjęcie.

2. Scenariusz i wycena

Proponujemy program pod wiek grupy i podajemy cenę.

3. Rezerwacja terminu

Blokujemy trenera i sprzęt na Wasz dzień.

4. Przyjęcie

Przyjeżdżamy wcześniej, rozstawiamy się i prowadzimy. Wy zajmujecie się gośćmi.

Nie tylko urodziny

Ten sam format sprawdza się przy okazjach, które nie mają nic wspólnego z tortem: dzień dziecka, festyn rodzinny, zakończenie roku, event firmowy dla dzieci pracowników, ferie w sali zabaw.

Jeśli chcecie wiedzieć więcej o tym, jak wygląda takie przyjęcie od środka, opisaliśmy to szczegółowo w poradniku: Urodziny technologiczne, jak wygląda niebanalne przyjęcie z robotyką i programowaniem.

Jak wygląda takie przyjęcie, godzina po godzinie

To przykład dla dwóch godzin i grupy ośmiorga dziesięciolatków. Przy dłuższym evencie dochodzą kolejne projekty, przy młodszych dzieciach bloki są krótsze.

  • Pierwsze 15 minut. Rozstawiamy sprzęt, zanim przyjdą goście, więc dzieci wchodzą do gotowej sali. Krótkie wprowadzenie, podział na stanowiska, pierwsze zadanie na rozgrzewkę.
  • Główny blok, około godziny. Dzieci pracują nad projektem: budują i uruchamiają robota albo programują scenę czy grę. Trener chodzi między stanowiskami, nikt nie zostaje z zadaniem sam.
  • Przerwa na tort. Wchodzi w środek bloku, nie na koniec, bo po cieście nikt już nie wraca do programowania. To Wasza część przyjęcia i tu się nie wtrącamy.
  • Wykończenie i pokaz. Dzieci kończą projekty i pokazują je sobie nawzajem oraz rodzicom. Ten moment jest ważniejszy, niż się wydaje: dziecko pokazuje coś, co zrobiło samo.
  • Ostatnie minuty. Solenizant dostaje swój egzemplarz projektu, zbieramy sprzęt i zostawiamy salę taką, jaką zastaliśmy.

Ile dzieci i czego potrzebujemy w sali

Optymalnie 8 do 12 dzieci

Przy tej liczbie trener zdąży podejść do każdego. Większe grupy prowadzimy z drugim trenerem, co ustalamy przy wycenie.

Stoły, krzesła i gniazdka

Miejsce do siedzenia i pracy dla wszystkich oraz kilka gniazd w zasięgu. Przy robotyce wystarczy Bluetooth, przy programowaniu przydaje się internet.

Sprzęt bierzemy swój

Laptopy, zestawy LEGO Education i wszystko, czego wymaga scenariusz. Nie musicie niczego kupować ani pożyczać.

Pytania, które zadają rodzice

Czy dziecko musi wcześniej programować?
Nie. Scenariusz zakłada, że część gości siada do tego pierwszy raz w życiu. Zadania są tak ułożone, żeby efekt pojawił się w kilka minut, a nie po godzinie tłumaczenia.

Co, jeśli w grupie są dzieci w różnym wieku?
To normalna sytuacja na urodzinach i da się ją obsłużyć. Scenariusz piszemy pod wiek solenizanta, a młodszym gościom trener daje uproszczoną wersję zadania. Powiedzcie nam przy ustalaniu, jaka jest rozpiętość wieku.

Czy rodzice mogą zostać?
Tak, i zwykle warto, szczególnie przy młodszych dzieciach. Nie potrzebujemy pomocy przy prowadzeniu, ale finał, w którym dzieci pokazują swoje projekty, jest lepszy, gdy jest komu je pokazać.

Czy dziecko zabiera coś do domu?
Zależy od scenariusza. Przy programowaniu efekt zostaje w projekcie, który wysyłamy mailem albo dziecko zapisuje na swoim koncie. Przy robotyce budowla jest z naszych zestawów, więc do domu wraca zdjęcie i wiedza, jak to zrobić.

Z jakim wyprzedzeniem trzeba rezerwować?
Weekendy w sezonie schodzą pierwsze, więc im wcześniej, tym lepiej. Zdarza nam się przyjąć zgłoszenie z tygodniowym wyprzedzeniem, ale wtedy wybór terminu jest mocno ograniczony.

Co zostaje po takim przyjęciu

Urodziny dla dziecka w Warszawie: robot z klocków LEGO rysuje spiralę na kartce

Po klasycznej animacji zostają zdjęcia i zmęczenie. Po warsztacie technologicznym zostaje coś, co dziecko zrobiło samo: robot, który jeździ i rysuje, gra, w którą można zagrać, albo scena, którą da się pokazać babci przez telefon.

To jest cała różnica między atrakcją na urodziny, która trwa dwie godziny, a taką, o której dziecko opowiada jeszcze w poniedziałek w szkole. Efekt własnej pracy zapada w pamięć inaczej niż seria zabaw prowadzonych przez animatora.

Solenizant dostaje swój egzemplarz projektu, a goście wychodzą z tym, co zbudowali albo z zapisem tego, co zaprogramowali.

Urodziny dla dziecka w Warszawie: z czym to porównać

Rodzic planujący urodzinki dla dziecka w Warszawie ma zwykle kilka opcji na liście. Poniżej uczciwe zestawienie, także tam, gdzie nie wypadamy najlepiej.

AtrakcjaCo dziecko z tego wynosiKiedy sprawdza się lepiej niż my
Sala zabawRuch, wyładowanie energii, zabawa swobodnaPrzy dzieciach do 6 lat i przy dużej liczbie gości, gdzie nie da się usiąść do pracy
Escape roomWspólne rozwiązywanie zagadek, praca zespołowaPrzy małej grupie nastolatków, która chce rywalizacji z zegarem
Kręgle i gokartyRywalizacja, adrenalinaGdy grupa jest bardzo różnorodna wiekowo i chodzi głównie o wspólną zabawę
Paintball laserowyRuch i emocje w drużynachPrzy energicznej grupie, która potrzebuje przede wszystkim się wybiegać
Warsztat technologicznyZbudowany robot, własna gra, zrozumienie, jak coś działaGdy dziecko lubi budować, pytać jak to działa i pokazywać efekty swojej pracy

Nie twierdzimy, że warsztat jest lepszy od kręgli. Twierdzimy, że dla części dzieci, tych, które w sali zabaw po dwudziestu minutach szukają czegoś do rozkręcenia, jest po prostu trafniejszy.

Urodziny dla dziewczynki i dla chłopca, czyli scenariusz pod dziecko

Nie dzielimy scenariuszy po płci, bo w praktyce nic to nie tłumaczy. Ośmiolatka, która buduje ramię robota, i ośmiolatek, który programuje grę, robią na przyjęciu dokładnie to samo, tylko wybrali inny projekt.

Dzielimy po dwóch rzeczach, które faktycznie mają znaczenie: wiek i to, czy dziecko woli budować rękami, czy pracować na ekranie. Pierwsze pytanie, które zadajemy przy ustalaniu, brzmi właśnie tak.

Przy urodzinach dziesięciolatki albo dziesięciolatka najczęściej wygrywa Roblox Studio albo Scratch, bo to wiek, w którym dziecko chce zrobić coś, w co potem samo zagra. U młodszych dzieci lepiej działają klocki i mechanizm, który rusza się od razu.

Urodzinki dla dzieci w Warszawie: dzieci budują roboty z klocków przy wspólnym stole

Zabawy na urodziny, które nie są wypełniaczem czasu

Atrakcje na urodziny: duża konstrukcja z klocków LEGO zbudowana przez dzieci

Klasyczne zabawy urodzinowe mają jedną wadę: kończą się w chwili, w której animator przestaje je prowadzić. Na warsztacie kolejność jest odwrotna, bo to dziecko prowadzi zadanie, a trener tylko podpowiada.

W praktyce wygląda to tak: krótka rozgrzewka, żeby wszyscy weszli w temat, potem główny projekt, przerwa na tort w środku, a na koniec pokaz, w którym każdy pokazuje, co zrobił. Ten ostatni element jest ważniejszy, niż się wydaje, bo dla ośmiolatka moment, w którym dorośli oglądają jego robota, bywa najlepszą częścią całego dnia.

Przy dłuższych przyjęciach, od czterech godzin w górę, dokładamy drugi projekt albo element rywalizacji: tor przeszkód dla zbudowanych robotów.

Zarezerwujcie termin

Weekendy w sezonie schodzą pierwsze, więc im wcześniej znamy datę, tym łatwiej o dobrego trenera i sprzęt.

kontakt@techheroacademy.pl
+48 574 301 361
Pracujemy od poniedziałku do piątku od 8:00 do 16:00.